To był wspaniały dzień dla Kamila Stocha! Reprezentant Polski wygrał niedzielne zawody Pucharu Świata w Vikersund i wskoczył na drugi stopień podium w turnieju Raw Air, plasując się tuż za Stefanem Kraftem. Konkurs obfitował w niespodziewane zwroty akcji - lider Raw Air Andreas Wellinger spadł w finałowej serii na 166 metr i zajął dopiero trzecie miejsce w turnieju. Stoch odrobił dziś wiele punktów do Stefana Krafta i przed kończącym sezon weekendem w Planicy traci do lidera klasyfikacji generalnej tylko 31 punktów!

Kamil Stoch znakomicie spisał się w pierwszej serii konkursu w Vikersund, uzyskując 238,5 metra i zajmując drugie miejsce tuż za Andreasem Wellingerem. Niemiec lądował na 242 metrze, ale nad naszym skoczkiem miał zaledwie 0,6 punktu przewagi! Trzeci na półmetku zawodów był Stefan Kraft (237,5 metra).

Do finałowej serii awansowali wszyscy czterej Polacy startujący w konkursie. Maciej Kot dofrunął do 221,5 metra, co dało mu 14. lokatę, Dawid Kubacki (214 m) był 20., a Piotr Żyła lądował na 195 metrze i plasował się na 28. miejscu.

Finałowa seria obfitowała w emocjonujące zwroty akcji. Nie zabrakło upadków, dalekich lotów i perfekcyjnych lądowań, a także niespodziewanie krótkich skoków walczących o zwycięstwo w Raw Air Krafta i Wellingera. Najwiecej powodów do radości miał Kamil Stoch, który w pięknym stylu uzyskał 237 metrów i wygrał w niedzielnych zawodach, dodatkowo wskakując na drugi stopień turnieju Raw Air! Mistrz świata i olimpijski o 18,6 punktu wyprzedził Japończyka Noriakiego Kasai, który w dzisiejszych zawodach ustanowił nowy rekord życiowy - 241,5 metra. Na trzecim miejscu zawody ukończył Austriak Michael Hayboeck (241,5 i 222,5 m). Stefan Kraft miał duże problemy podczas swojego lotu i wylądował na 215 metrze, zajmując piąte miejsce w konkursie. Gdy wydawało się, że pewny triumf w Raw Air ma Wellinger, Niemiec spadł na 166 metr (18. lokata), przez co nie tylko stracił szansę na zwycięstwo w turnieju, ale w dodatku spadł na trzecie miejsce - za Kamila Stocha.

Maciej Kot uzyskał 221 metrów i zajął 14. miejsce. Dawid Kubacki (232 m - nowy rekord życiowy!) uplasował się na 17. miejscu, a Piotr Żyła (207 m) ukończył konkurs na 23. miejscu.

Dzisiejszy triumf Kamila sprawił, że Polak do lidera Pucharu Świata Stefana Krafta traci tylko 31 punktów i decydująca walka rozegra się za tydzień w Planicy!

Źródło: Alicja Kosman / PZN